W dniach 26.05 - 30.05.2010 roku byłyśmy w ojczyźnie walca i pysznego tortu Sachera. Pani Jadzia Świątek miała pod swoją opieką dwie Zosie i dwie Anie czyli panią Dyrektor Zofię Okońską i uczennicę klasy IV - Zosię Żeromińską oraz panią Annę Łuszczyńską i Anię Bachanek z klasy IV.
Dzięki wizycie z projektu Comenius mogłyśmy zobaczyć i zwiedzić urocze, portowe miasto Linz, położone nad "pięknym, modrym Dunajem"- stolicę Górnej Austrii, liczące niespełna 200 tysięcy mieszkańców i będące jednym z najważniejszych ośrodków sztuki współczesnej.
Z najwyższego wzgórza Linzu (519 m) podziwiałyśmy przepiękną panoramę miasta. Na szczycie prócz kościoła Matki Bożej Siedmiu Boleści, znajduje się bajkowa jaskinia "Grottenbahn". Podczas wizyty byłyśmy w austriackim parlamencie, gdzie każdy mógł zasiąść na miejscu rajców miejskich, w pełnej przepychu sali obrad uczestniczyłyśmy w spotkaniu z burmistrzem Linzu. Odwiedziłyśmy muzeum przyrodnicze z modelem ogromnego rekina i wielkimi powiększeniami pospolitych owadów oraz rafą koralową. Wieczorem zaś po uliczkach Linzu oprowadzał nas średniowieczny strażnik, opowiadając historię miasta i jego sławnych mieszkańców (astronoma Jana Keplera, kompozytora Antoniego Brucknera, cesarza Fryderyka III Habsburga oraz żeglarza i architekta...).
Następnego dnia odbyło się oficjalne spotkanie w auli szkoły, gdzie nastąpił pokaz tańców, piosenek, recytacja wierszy i pokazy multimedialne krajów biorących udział w projekcie. Później uczniowie uczestniczyli w zajęciach w pracowni plastycznej i malowali według własnego pomysłu koszulki Comeniusa. Dyrektorzy szkół, koordynatorzy projektu i nauczyciele odbyli ostatnią konferencję i podsumowali dwuletnią pracę w projekcie.
Nazajutrz mogłyśmy zrelaksować się podczas rejsu statkiem po Dunaju, zrobić ostatnie zakupy a także podziwiać zabytkowe kościoły.
Ostatni dzień minął pod znakiem pożegnalnych łez, wymiany adresów, telefonów itp. Pozostało odwieczne pytanie: "Dlaczego to, co przyjemne tak szybko się kończy?" |