Opinie
Jestem absolutnie przeciwny budowie masztu w Kopance. Projektowanie wzniesienia gigantycznej budowli na terenie Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich, w bezpośredniej bliskości domów mieszkalnych, mogłoby być pewnie niezłym żartem, gdyby nie fakt, że uruchomiono już procedurę administracyjną, mającą na celu wydanie pozwolenia na budowę. Mój sprzeciw budzi również sposób, w jaki mieszkańcy zostali poinformowani o przewidywanej inwestycji - o planowanym sąsiedztwie masztu giganta dowiedzieliśmy się z ogólnopolskich dzienników a nie od własnych radnych czy urzędników.
Adam Owczarek
Opinie
Czuję się bardzo zaniepokojony docierającymi do nas wiadomościami o zamiarze ustawienia w Kopance wielkiego masztu nadawczego. Jestem temu projektowi przeciwny.
Dwa lata temu wraz z rodziną postanowiliśmy wyprowadzić się z centrum Łodzi, kierując się głównie względami zdrowotnymi. Dziś może okazać się, że nasz wybór był chybiony. W czasie, gdy kupowaliśmy działkę, bardzo dokładnie dowiadywaliśmy się min. w Urzędzie Gminy, czy ten teren będzie bezpieczny pod względem zdrowotnym. Zapewniano nas, że tak w istocie będzie. Dziś czuję się wprowadzony w błąd, by nie powiedzieć oszukany.
Piotr Fabjański
Masz(t) ci los w Kopance
(Ten wspaniały tytuł został ściągnięty z Gazety Wyborczej. Myślę, że nie będą mieli mi tego za złe. Przyp. autorki)
Słucham obrad w Sejmie (jest 9 grudnia 2003) i słyszę takie same paranoje jak w naszej gminie Nowosolna. Gmina to my mieszkańcy — słowa Pana Wójta, ale jak dochodzi co do czego, tak jak np. sprawa budowy masztu, władza to: Radni, Rada Gminy, Sołtysi. My, mieszkańcy, to piąte koło u wozu.
W odczuciu mieszkańców ze-branie w sprawie masztu w Kalonce odbyło się tylko dlatego, żeby nie można było nic nikomu zarzucić. I tak większość mieszkańców jest niezadowolona, część niezdecydowana, a tych kilku jest „za”, bo chcieliby taką wieżę zobaczyć.
A gdzie nasze zdrowie: ludzi starszych i dzieci? Ta sprawa ginie tylko dlatego, że mieszkańcy są niedoinformowani. Radni z wiadomościami nie kwapią się. A my o własnych sprawach dowiadujemy się z gazet, często — — ogólnopolskich.
Dlaczego?
A według mnie powinno być tak, że nasi przedstawiciele— — przez nas na urzędy wybrani — — powinni nas regularnie o wszystkich sprawach poruszanych na zebraniach rad informować. Myśmy przecież im zaufali, a ich obowiązkiem jest nas reprezentować i nasze zdania przedstawiać.
Drodzy Radni, nie jesteście od rzucania haseł, jesteście od pilnowania interesów ludzi, którzy na Was głosowali. Jeśli my mówimy: „Nie chcemy masztu” Waszym obowiązkiem jest mówić to samo.
Danuta Fijałkowska
Opinie
Chciałabym zaprotestować w imieniu matek z naszego terenu przeciwko zbudowaniu w pobliżu miejsc naszego za-mieszkania masztu — giganta. Choć tyle się mówi o szkodliwości tego typu obiektów, nasze władze gminne mają dylemat, którego nie powinno być.
Ewa Pietrzak